Hej, kilka dni temu rozbiłem…

Hej, kilka dni temu rozbiłem mamie samochód, wjechałem w betonowy słup oświetleniowy. Proszę o opinię kogoś kto się zna, ile kosztowała by naprawa tego auta. Wiem, można kupić nowy samochód, ale do tego mam duży sentyment, był w rodzinie 12 lat.

#motoryzacja #volkswagen #samochody #mechanikasamochodowa

Długo czekałem na ten moment…

Długo czekałem na ten moment – w końcu dosiadłem króla! Nie #passat, nie #bmw nie #audi tylko daleki kuzyn Bentleya – #volkswagen #phaeton !

Co tu się rozpisywać – wziąłem na warsztat diesla #v6 i się zakochałem. No czołg pany, czołg.
Komfort aż kapcie też do środka brać.

Link do testu tutaj – czytajcie – LINK

#5minutz #motopodprad #motoryzacja #samochody #auta #vag

W 2013 roku przyszedł czas na…

W 2013 roku przyszedł czas na kupno pierwszego samochodu. Zgromadzona kwota nie powalała, ale pozwalała na kupno oszczędnego auta miejskiego, które uznałem za dobry wybór jak na pierwszą własną furę. Debaty z wujkami, kolegami i czytanie po forach o wyższości VAG-a nad japońcami, o igłach z Niemiec itd. pchnęły mnie w kierunku VW Polo. Teraz już pozostało znaleźć odpowiedni model ( ͡° ͜ʖ ͡°) Po miesiącu przeglądania portali typu otomoto, olx trafiła się „perełka”, „stan igła” i niedaleko, bo zaledwie 50 km od miejsca zamieszkania. Jako, że sam na autach się nie znałem uznałem, że poproszę wujka – byłego mechanika o pomoc w diagnostyce na miejscu. Wujas jak profesjonalista naprawiał polonezy i żuki z fajką w gębie i piwem w drugiej za czasów jak byłem młody, więc uznałem, że kto jak kto, ale własny wujas mnie nie wychuja. Zapomniałem jednak, że poza supermocą naprawiania fur ma on jeszcze jedną supermoc – alkoholizm, jak to mówią taki pół-człowiek, pół-litra. Pech chciał, że już o 8:15 gdy odbierałem go z pod domu miał w ręce specjala czarnego – piwo, które jak żadne inne kojarzy mi się z alkoholikami. Zanim dojechaliśmy do celu wujas wlał w siebie 5 wytworów Gruby Żywiec S.A. więcej. Samochód na miejscu błyszczał jak zegarek na ręku Nowaka, dla mnie (przypominam laika) stan faktycznie igła. Wujo otworzył maskę, odpalił silnik, zrobił po 1 pompce przy każdym z kół,wziął mnie na bok i rzekł:

Wujas: Anon, za dużo tu nie stargujemy, stan kozacki, będziesz zadowolony, sam bym brał jakbym miał
Ja: Ale to się nawet nie przejedziemy?
Wujas: Nie trzeba
Ja: No ok

Zapadła decyzja, bierzemy. W tym momencie właściciel auta dodał, że to wersja z norweską skrzynią biegów, które mają dłuższe przełożenia i dlatego jest ich tylko 4. Wujas na to, że faktycznie na skandynawie takie wypuszczali bo tam dużo górek i by się człowiek zamachał wajchą przy wersji 5 biegowej. Ja sam pomyślałem, że chuja się znam więc zaufam.

W tenże sposób stałem się „szczęśliwym” posiadaczem VW Polo 1.4 benzyna wersja skandynawska – czterobiegowa.

Pierwsze co się robi po kupnie auta to ponoć wymiana rozrządu i filtrów/olejów. Tak też uczyniłem, ale uznałem, że to już zrobię w warsztacie żeby wujasowi głowy nie zawracać. Jakież było moje zdziwienie, gdy dostałem telefon – Panie, Pan masz 5 bieg w tej skrzyni zaspawany.

Generalnie samochód kupiłem za 7000 PLN w 2013 roku, jeździłem nim rok wymieniając skrzynię, rozrząd, przepustnicę, a i tak gasła co chwila przez dziwne obroty…Wrzuciłem w nią około 4k więcej i w końcu się poddałem, sprzedałem tę france.

Dziś fb przywitał mnie takim oto przypomnieniem…

Mirki i Mirabelki, nie powtarzajcie mojego błędu i sprawdzajcie fury w stacjach diagnostyki, to nie kosztuje dużo, a może Wam zaoszczędzić sporą sumkę polskich złotych.

#heheszki #motoryzacja #volkswagen #truestory

Golfow II na czarnych w…

Golfow II na czarnych w dawnym przemyskim jak na lekarstwo. Najwiecej ich lata na bialych flagowych (pierwsza fala importu). Cieszy fakt, ze w koncu sie jakis trafil ( ͡° ͜ʖ ͡°). Odziwo trzeciej generacji znam pare sztuk na czarnych w tych rejonach.
#czarneblachy #samochody #volkswagen #przemysl

Pijcie ze mną…

Pijcie ze mną szampana!
Zmotoryzowane Mirki i Mirabelki, po 10 latach pracy w januszexach otworzyłem swój sklep motoryzacyjny 😀
Wypada zrobić #rozdajo, więc w niedzielę o 21.37 wylosuje Mireczka który otrzyma części do swojej fury (do 250 PLN)
A jeśli potrzebujecie części już teraz to będzie mi bardzo miło jak napiszecie na fb https://www.facebook.com/iMotorsklep/ ale na wypoku również odpowiem na wszelkie pytania.

Gwarantuje szczerą poradę co warto wziąć z górnej półki a gdzie wystarczy zamontować tańszy zamiennik.
Gwarantuje trafiony dobór części do Twojego auta (a to nie takie proste wybrać dobrą część spośród milionów dostępnych, mam do tego specjalne programy).
Gwarantuje bardzo dobre ceny, oraz szybką wysyłkę kurierem albo do paczkomatu.
Gorąca prośba, wytypowanie części to sporo pracy i czasu, będzie mi bardzo miło jeśli będziemy szanować swój czas i będziecie zadawać konkretne pytania o części które zamierzacie wymienić w najbliższym czasie a nie za pół roku lub może jak się zepsuje 🙂
Powodzenia!
Zielonki out ( za dużo was tu przez wybory ;))

#motoryzacja #samochody #rozdajo #majsterkowanie #motocykle #motomirko
#audi #vw #skoda #volvo #mercedes #peugeot #kia #hyundai #opel #bmw
#bmwboners #volvofanclub

Serwis VW leci w kulki!

Serwis VW leci w kulki! W sumie nie zawracałem się z prośbą o pomoc ale jest potrzebny wykopeffect. Moja koleżanka założyła własną firmę transportową a poniżej historia jak na pozór małe rzeczy potrafią zabić rodzimy biznes.Historia pokazująca jak NIE POWINNA działać obsługa klienta. Dzisiaj o…

Szanowni, miałem sobie takie…

Szanowni,

miałem sobie takie od dzieciństwa marzenie, bo w końcu marzyć można, że jak będę duży to sobie kupię Golfa GTI. Jakoś to za mną całe życie chodziło, nawet urosłem (no ale też nie aż za bardzo bo do 173cm), złożyło się tak, że finansowo udało mi się dotrzeć do momentu kiedy takie nowe auto mogłem sobie kupić. A więc wiecie, ekstycacja, konfiguracja, dzień dobry poprosze wszytskie opcje i kolor niebieski. Dużo zastanawiania się nie było, ale w końcu 1,5 roku udało się odebrać wymarzone, nowiutkie autko.

Oczywiście po drodze Volkswagen już mi napsuł krwi, byłem bliski rezygnacji i wyboru innego auta, no ale jednak wiecie. Marzenia!

Uczciwie przyznam, że do przebiegu 3500 kilometrów auto było genialne i nic się nie działo, ale wtedy jak na zawołanie, mój wymarzony szyberdach zaczął na byle wertepach trzeszczeć. I wiecie, nie tak, że trzeba biegać po aucie ze stetoskopem i szukać, ale tak jak w 20-letnim passacie hajlajn. No ale sobie myślę, że mam gwarancje, będzie git. No i tu się zaczyna saga-serwisowa w odcinkach wielu.

1. Pierwsza wizyta – panowie nasmarowali, szyberdach dalej trzeszczy.
2. Druga wizyta – panowie nasmarowali po raz drugi – zgadnijcie co – bez zmian.
3. Trzecia wizyta – dla odmiany panowie nie nasmarowali, ale zamawiali jakieś magiczne części – po tygodniu wymienili – bez zmian.
4. Czwarta wizyta – trzeba znów smarować, w końcu nowe części – nadal jadę w akompaniamencie passka sprzed 20 lat i nalotem 560k km tylko do kościola. Wróciłem od razu serwisu, panowie nagrali film (bo już nie wiedzieli czemu TO SMAROWANIE NIE POMAGA) i posłali do centrali. Obiecali się odezwać do dwóch tygodni.

Mijają 3 tygodnie, już lekko zniecierpliwiony się przypominam i zostaję zaproszony do serwisu – mam auto oddać na 3 dni.

5. Piąta wizyta i ma cierpliwość zaczęła się kończyć więc udało mi się wynegocjować auto zastępcze na czas naparawy (no bo inaczej płatne, a jakże!). No więc zanim do skutku naprawy – panowie uznali, że jak ktoś zwykle jeździ GTI to akurat w sam raz na zastępcze będzie UP!. W końcu jakby mi dali 4 takie to by się nawet moc zgadzała. No ale cóż, mimo filmiku i smarowania, nadal treszczy. No więc jezdzimy, panowie z serwisu myślą, dumają, kręcą filmiki a ja się nieśmiało spytałem – może wymienicie cały mechanizm? Oni zafrapowani obiecali pomyśleć.

6. Szósta wizyta – nowy mechanizm i znów smarowanie – udało się! Szyberdach jak nowy (a w końcu auto juz miałem 12k przebiegu, przeciez pewnie tylko się czepiam). Tylko do dzis nie wiem czy naprwiony przez smarowanie czy tę zmianę mechanizmu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No i myślicie, że takie auto, nowe, to nic się nie będzie działo a tu psikius. Przy przebiegu 12500 (więc zaraz jak mi naprawili szyberdach) udałem się do zakopanego (szaleńcze 500km) i po drodze myślę, ale super ten adaptacyjny tempomat, ale super ten asystent utrzymania na pasie. No ale oczywiście, w zakopanem pan ACC (czyli ten adaptacyjniak) odmówił sobie posłuszeństwa. I myślę sobie, spokojnie, przecież bez adaptacyjnego pojade zwykłym i będzie git. No ale nie, panowie inżynierowie uznali, że jak adaptycjny nie działa to zwykły też nie. Bo tak. No więc ja znów jak w hajlajnie sprzed 20 lat. Doturlałem się do domu i myśłe, coż, do kolegów z serwisu piszę.

Nauczyłem się wcześniejszymi doświadczeniami, że szybko naprawią – jadę, zostawiam na cały dzień, wracam po odbiór i panowie mówia – gotowy możesz Pan śmigać nawet na rajd dakar. Wsiadam do auta, odpalam silnik a tam wita mnie Pan Pomarańczyki Wykrzynik aka ACC NIedostępne. No więc się wróciłem, zostawiłem auto i panowie już nauczeni dali mi nawet sensowne zastępcze. Po dwóch dniach magicznej kalibracji magów z całej okolicy udało się niesforny ACC naprawić. Myślicie pewnie, NO JAK PORZĄDNIE ZROBIONE TO PEWNIE JUŻ NIC SIE NIE DZIEJE. A ja głupi, pojechałem znów do zakopanego i myślę, jak się domyślacie, ale super, że mam to ACC, tak fajnie się jedzie. Dojechałem na miejsce i ACC padło. No a jak. Przypominam – zwykły tempomat nie działa. No i teraz akcja sczyt, profesjonalizm max.

Zostawiam dzisiaj rano samochów, bylem od 2 tygodni umówiony na 9 (no bo wiecie, wcześniej terminów nie ma, trzeba się jak na przeszczep umawiać) i zostawiam auto. Po 20 minutach dostaje telefon, że jak to auto zostawiłem JAK ELEKTRYK NA URLOPIE ( ͡° ͜ʖ ͡°). No więc pani wytłumaczyłem, że trochę to fajne, ale chciałbym dziś po południu odebrać gotowe auto. A pani obiecała, że się odezwie. Przez cały dzeiń zadzwoniłem o 12 i nikt nic dowego nie wiedział i o 16 kiedy dowiedziałem się, że auto będzie gotowe niebawem. Sam z siebie z serwisu nikt nie zadzwonił.

Zadowolony, uskrzydlony, że ACC wracam lecę w podskokach jak rącza gazela do mojego ulubionego serwisu (nawet się już z panami kojarzymi, prawie jak mój przyjaciel co Alfą jeździ). Panowie zajęci, ale ja z cieprliwością czekam. Przychodzi moja kolej i pan z rozrbrajają szczerością mówi – a to będzie odpłatna naprawa (no i mi szczena opada bo gwarancja rozszerzona, bo pakiet serwisowy). Mnie wcięło, ale rezolutnie mówię, że halko chyba nie no bo wiecie jednak gwarancja – a oni, że DRUGA KALIBRACJA MAGÓW NIE JEST OBJĘTA. No, ale żem krakus to mówie – nic nie autoryzowałem, nie będę płacił. Panowie rozczarowani kręcą głowami, szukają osób wyższych stopniem. Ktoś woła pana od gwarancji. No więc kolegi wyższym stopniem nie ma, ale Pan od gwarancji mówi, że ACC obejmuje gwarancja do 6tyś km (CZAICIE?( ͡° ͜ʖ ͡°)), przy takim użyciu samochodu już nie obejmuje (no a przecież zrobiłem w 1,5 roku zawrtone 19k km!!!). No więc kulturalnie proszę pana aby mi to potwierdził na piśmie bo nie przypominam sobię tego w warunkach gwarancji – pan odmówił podania nazwiska i maila, więc musiałem wysłać maila do ogólny adres serwisu – obiecali, że te informację potwierdzą niezwłocznie w terminie do 2 tygodnie (nie no najs, serio, taki poziom wysoki obsługi klienta ( ͡º ͜ʖ͡º)). No ale w międzyczasie chyba zrobiłem tam poruszenie bo nawet w kolejce klienci chcieli się za mną wstawić i panowie uznali, że opłatę za kalibrację biorą na siebie. No to ja uznalem, git, jedziemy.

pokaż spoiler MYSLICIE, ZE TO KONIEC?

Otóż nie, wsiadam do auta i okazuje się, że nic jest zrobione. Serio, chcieli mnie skasować za niezrobienie swojej roboty. Panowie zasugerowali, że auto mam zabrać i jutro NA PEWNO SIĘ ODEZWA z propozycją rozwiązania sprawy.

Także podsmowując, Volkswagen to super auta! Więcej jednak już u tych Państwa nic nie kupię.

P.S. Przeczytałem warunki gwarancji i okazuje sie, że nie ma tam mowy o limicie 6k km na kalibrację ACC. Zobaczymy co dalej.

#samochody #motoryzacja #volkswagen #afera #problemypierwszegoswiata #audi #skoda #gwarancja